Wpisy z tagiem: z życia wzięte

czwartek, 01 marca 2012
jak skóra na werblu
podobno już się prawie nie zdarzają bębny z naciągami zrobionymi ze skóry; może jeszcze czasem jakiś się w Szkocji trafi, tyle że też raczej nie nówka sztuka; do rzeczy, bo tak w ogóle to ja o czym innym chciałem
wtorek, 21 lutego 2012
WTF?
dzisiaj coś z pogranicza lingwistyki, organizacji, zarządzania i prakseologii; o ile oczywiście nie użyłem tych trudnych wyrazów niepoprawnie
piątek, 10 lutego 2012
zebranie - excel - word
podobno nic dwa razy się nie zdarza, a jednak; po latach mógłbym spokojnie wrócić od starego excela, zmienić wielkości wejściowe i podać wynik; nie wróciłem, bo dawnego arkusza nie mam; skleciłem nowy
środa, 08 lutego 2012
kandydat numer 18
przysłowie mówi: raz na wozie, raz pod wozem – całkiem podobnie jest z rekrutacją, pozyskiwaniem klientów, tematów, zleceń etc.: raz się zasiada w groźnej (lub nie) komisji, a raz stroi miny i gra herosa przed groźną (lub nie) komisją; a czasem trzeba wygrać casting, żeby móc organizować następne; sam lajf
czwartek, 02 lutego 2012
zimowy wykład
zimno się porobiło; koksowniki stoją to tu, to tam; ludzie tupią, chuchają, gadają
sobota, 28 stycznia 2012
jak już robisz, rób to dobrze
nadmieniałem już kiedyś, że tematy chodzą stadami? z tego co pamiętam, tak - a jeżeli nawet nie, to co za różnica? no to, albo podtrzymuję stanowisko, albo informuję o nim niniejszym premierowo