Blog > Komentarze do wpisu
zebranie - excel - word
podobno nic dwa razy się nie zdarza, a jednak; po latach mógłbym spokojnie wrócić od starego excela, zmienić wielkości wejściowe i podać wynik; nie wróciłem, bo dawnego arkusza nie mam; skleciłem nowy

spotkanie biznesowe

- proszę państwa, bierzemy się do pracy – zagaił Dyrektor Pierwszy

- przede wszystkim chciałbym powitać gości...

to o nas; podniosłem się, powiedziałem kilka słów, usiadłem

Dyrektor Pierwszy zaczął naświetlać sytuację – że jak jest, jak było, dlaczego jest jak jest itp.; w sumie wszystko co powiedział pokrywało się z informacjami z raportu, który dostaliśmy tydzień wcześniej; po niecałym kwadransie poprosił Specjalistę Pierwszego o garść szczegółów – przygasło światło, wystartował pałapoint, nawet niezły, prawie bez powtórzeń informacji

potem Dyrektor Pierwszy wywołał Dyrektora Drugiego, Drugi mówił z 5 minut i na koniec otworzył dyskusję; gadali po kolei Specjaliści płci obojga, Kierowniczka, czasem włączał się Pierwszy

wyciągnąłem netbooka – mówił Kierowniczka

włączyłem – akurat Pierwszy Dyrektor

zalogowałem się – Któraś Ze Specjalistek odpalała wykresy kołowe...

odpaliłem excela – ... i je omawiała

policzyłem uczestników i niczki, podzieliłem ich z grubsza na grupy zaszeregowania, przyjąłem ile circa kosztuje godzina pracy każdego/ej z nich, zajrzałem do agendy ile czasu będzie trwało spotkanie, dodałem szacunkowy czas na przygotowanie tych wszystkich prezentacji i wykresów, łącznie z zebraniem danych – Kolejny Specjalista został wywołany przez Drugiego; mądrze mówił, szkoda, że znowu nic nowego

odpaliłem worda, otworzyłem raport dla klienta, wpisałem liczbę z excela i kilka zdań podsumowania

>>> 

że wymiana informacji jest potrzebna? oczywiście, że tak!

że spotkania, zebrania, odprawy pełnią ważną rolę? owszem, pod warunkiem, że nie są celem samym w sobie

że zwracam uwagę na nieistotne szczegóły? szczegóły być może, nieistotne – w żadnym wypadku; jako zewnętrzni obserwatorzy dostaliśmy ciekawą informację o firmie klienta; kiedy zaglądam do wyniku wyliczonego w arkuszu widzę, że ciekawa informacja jest ponadto BARDZO kosztowna

czeka nas trochę roboty

w sumie dobrze – po to nas klient do siebie ściągnął, żebyśmy powiedzieli co boli i wdrożyli terapię

do popisania

 

Busy meeting - legalne zdjęcie na licencji Pixmac legalne zdjęcie na licencji Pixmac

piątek, 10 lutego 2012, coachartur

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: