|
Blog > Komentarze do wpisu
właściwie to po co?
mało dziś we mnie poszukiwawczego zapału; zajrzałem to tu, to tam, głównie do prostszych wyjaśnień i odpuściłem; niech zostanie jak jest – nie znam się i nie będę bardziej poznawał; przynajmniej na razie
nie, gdzieś mi jednak uciekł spokój ducha i robal gryzie :(
aaa, że rosną ceny surowców? i te technologie nowe są kosztowne? no tak, to wiele tłumaczy – wyższe ceny, więc żeby wyprodukować tyle samo trzeba więcej wydać, a żeby więcej wydać, to trzeba więcej zarobić; albo coś w tym kierunku; powoli łapię hm, a czemu rosną te koszty? znaczy się ceny surowców i technologii? aaa, bo one też są częścią jakiejś gospodarki i ta gospodarka musi się rozwijać; aha, z tych samych przyczyn co nasza? rzeczywiście proste – dlaczego im miałoby być gorzej niż nam, a nam niż im? jasne... a te surowce, to są droższe bo co? że się je z większej głębokości wydobywa na przykład? albo jakoś trudniej może? a gdyby tak nowe technologie zaprząc do wydobycia, to nie byłoby taniej? nie? aaa, bo to się mnoży te współczynniki? jasne, że na to nie wpadłem – głębiej i w droższy sposób się wydobywa; oczywiście musi być znacznie drożej... ok, teraz wszystko pojąłem... nie, coś nie halo... a może ok? jeszcze raz, po kolei, może trochę od innej strony
najwyraźniej nie byłem ze sobą szczery – nic nie rozumiem :( chcę być najedzony (nie przejedzony), nie łaknąć, mieć dach nad głową i to tyle ze świata przedmiotów chcę być wśród ludzi, może trochę tu a trochę tam, dowiadywać się jak żyją, o czym myślą – gadać, bawić się, śmiać, żegnać, współczuć i szukać nowego zapędziłem się w idealistycznej wizji; chyba jestem komunistą (każdemu wg potrzeb, od każdego wg możliwości), albo hippisem (miłość, miłość, miłość) – nie, drugie odpada, widziałem się rano w lustrze – brak warunków ;) ale do rzeczy – to czemu musi być ten wzrost gospodarczy? bo chyba nie kumam... jakieś pomysły? do popisania środa, 25 stycznia 2012, coachartur
Tagi:
z innej beczki
TrackBack
|
|